JEST DOBRZE

Wpis

środa, 24 lipca 2013

w dole Kostuchna, na niebie kruk

Pojechałem sobie dzisiaj na rowerze w taką ścieżkę, w którą jeszcze nigdy wcześniej nie pojechałem.

Warto.

Okazało się bowiem, że wyjechałem na jakieś pokopalniane usypisko przewyższające okoliczne lasy. Absolutnie magiczny widok.

W dole czynna, sporych rozmiarów kopalnia, obok dzielnica o malowniczej nazwie - Kostuchna, w oddali Tychy, na horyzoncie - góry, góry prawdziwe, a nad głową samotny, czarny, sporych rozmiarów, mój nie tak daleki kuzyn - kruk.

Miłego czwartku!

Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
bartoszemwrona
Czas publikacji:
środa, 24 lipca 2013 21:57

Polecane wpisy

  • no i długo nie wytrzymałem :)

    serdecznie zapraszam do nowej dziupli, z której będę teraz nadawał: http://superwizjajestdobrze.blogspot.com/ i pozdrawiam weekendowo bw

  • Warsztaty z Jestdobrzyzmu. Skalanka 2013 komunikat 2 i 1/2

     przypominam, że chatka studencka oferuje luksusowe noclegi w standardzie chatki studenckiej. proszę zatem o zabranie śpiworów i w ogóle wszystkiego, co

  • SKALANKA, II komunikat

     JEST DOBRZE, SKALANKA 2013, 14-15 WRZEŚNIA, WARSZTAT OTWARCIA, II KOMUNIKAT Drodzy Jestdobrzyści, przypominam, że spotykamy się na Skalance, chatce stu

Komentarze

Dodaj komentarz

  • m.ilo napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/25 09:37:05:

    Co to ma być, jak nie drzwiami to oknem, zgaduj zgadula gdzie złota kula, potransuj sobie lepiej, to jedyny gatunek muzyki przy którym możesz popłynąć, z tym disco polo to ani nie startuj.

  • Gość Wykastrowany Jelen napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2013/07/25 12:37:05:

    Obok Kostucha na niebie trup :D też mocne ?

  • m.ilo napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/25 18:11:47:

    GAME OVER

  • Gość Wykastrowany Jelen napisał(a) z *.play-internet.pl komentarz datowany na 2013/07/25 18:24:56:

    blisko konca

  • Gość xxx napisał(a) z *.c0.msk.pl komentarz datowany na 2013/07/26 00:20:45:

    kim jesteś, że twoim kuzynem jest kruk?

  • Gość amor73 napisał(a) z *.centertel.pl komentarz datowany na 2013/07/26 09:38:36:

    Ja tez sobie pojechałam na wycieczkę nad staw,pojechałam pobyć sobie sama ze sobą,myślałam,że już nie potrafię i wiecie co?dobrze mi było!,czas na przemyślenia na przytulenie się do siebie. Przede mną piękny widok, woda, las i spokój wrzechogarniający.Dwa łabędzie dostojnie pływające,(ponoć łączą się w pary na całe życie-no cóż szkoda że u ludzi to takie rzadkie...) nagle wzbijają się do lotu słyszę trzepot ich skrzydeł. Wzruszyłam się, uśmiechnęłam do siebie...Jest dobrze, jest bardzo dobrze-
    WRÓCIĆ DO SIEBIE!!!

  • Gość J.F. napisał(a) z *.internetdsl.tpnet.pl komentarz datowany na 2013/07/26 10:05:01:

    Oglądałam film, którego akcja toczyła się zimą. Tak się wczułam, że kiedy chwilę po zakończeniu filmu czytałam ten wpis, pomyślałam - gdzie Pan zimą na tym rowerze.. :)))))))

  • bartoszemwrona napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/26 17:53:42:

    xxx: "kim jesteś, że twoim kuzynem jest kruk?"
    jak to kim? wroną :)

    amor: "(ponoć łączą się w pary na całe życie-no cóż szkoda że u ludzi to takie rzadkie...)"
    a bo ja wiem, czy szkoda? przez setki lat ludzie łączyli się w pary jak łabędzie i żyli z sobą nieszczęśliwi, raniący, okrutni; teraz przynajmniej mamy więcej wolności.

    J.F. : zima nie zima, ruszać się trzeba :)

  • sky.dancer napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/29 22:15:47:

    Ojej, przecież to moja ulubiona trasa treningowa; hałda nad Kostuchną:)

  • bartoszemwrona napisał(a) komentarz datowany na 2013/07/29 22:55:28:

    sky.dencer: no widzisz, a ja tam pierwszy raz się wdrapałem. na kilku obok byłem wielokrotnie, ale na tej bezpośrednio nad kopalnią to pierwszy raz. pozdro.

  • anemi2 napisał(a) komentarz datowany na 2013/08/15 15:45:47:

    Ten absolutnie magiczny widok to moje wspomnienie z dzieciństwa. Kostuchna, Kostucha, Kostusieńka. Miejsca z dzieciństwa wspominane są zawsze dobrze, nie są winne a obojętne i gdzieś każde piękne (tu pomimo hałdy i torów). Zastanawiam się czy omiótł Pan wzrokiem mój dom-rodzinny, były. Ja może już nigdy tam nie pojadę, dlatego że daleko, że przykro. Dla mnie pozostały tam jedynie groby. Odwiedzę je w tym roku i zastanawiam się czy będzie inaczej, co pomyślę o bliskich których już nie ma-może się rozpłaczę i wybaczę, a może staną się zapomniani. Mam nadzieje mile a nie zatwardziale i zgorzkniale. Codziennośc nie jest łatwa, to że Pan pisze pomaga, czytam i będę czytac.

Dodaj komentarz

Kanał informacyjny


Bartosz Wrona

Opcje Bloxa