JEST DOBRZE

Wpisy

  • wtorek, 31 stycznia 2012
  • piątek, 27 stycznia 2012
  • czwartek, 26 stycznia 2012
  • środa, 25 stycznia 2012
    • arcydzieło sztuki filmowej

      Moja codzienna aktywność wyraźnie wymęczyła nawet najwytrwalszych. To bardzo dobra wiadomość dla ceniących sobie intymną atmosferę - radośnie donoszę, że "wchodzalność" spada.

      Dla mnie to też dobra wiadomość, ponieważ:

      a) w ogóle jest dobrze, więc właściwie każda wiadomość jest ok.

      b) rozwój odbywa się przez kryzysy.

      Dziś chciałem wypowiedzieć się o kinie światowym, a o kinie polskim w szczególności.

      Po pierwsze, mamy prawdziwe arcydzieło sztuki filmowej, czyli film pt. "Listy do M.". Byłem. Śmieszny, wzruszający, Warszawa ładna, wszystko się dobrze kończy, a nawet jak występują dzieci ulicy, albo sierotka, to są to dzieci ładne, czyste i kradną jedynie wodę mineralną itp.

      Mamy też kandydata do Oskara - "W ciemności" Agnieszki Holland. Ale na tym nie byłem, to nie wiem czy arcydzieło. Tytuł mnie nie zachęca, bo w ciemności to ja sam tkwię i tkwię, i raczej bym się chciał z niej wydostać niż dalej tkwić.

      O oświeceniu Polacy raczej filmów nie kręcą, ciekawe dlaczego? O Oświęcimiu kręcili, jest "Iluminacja" Zanussiego, jest "Rejs" i "Miś" (trochę o oświeceniu, co nie?), "Seksmisja" i dwa "Vabanki", "Kinksajz" i "Monthy Python" (niby to nie Polacy, ale za to śmieszne). A z filmów godnych polecenia: "Wiosna, lato, jesień, zima i znowu wiosna", "Oświecenie gwarantowane" i "Peaceful Warrior/Siła spokoju". Lubię też "Interstate60/Ale jazda". I inne.

      A Wy?

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „arcydzieło sztuki filmowej”
      Tagi:
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      środa, 25 stycznia 2012 19:18
  • wtorek, 24 stycznia 2012
  • poniedziałek, 23 stycznia 2012
    • taka karma

      Zrobiłem sobie wczoraj odwyk od internetu.

      Po co?

      Żeby być wolnym. Świat krzyczy, nie pozwala pozostać obojętnym, wciąga.

      Żeby być wolnym trzeba być osobnym, niezależnym. Stanąć z boku, usiąść z boku.

      Czasem nachodzi mnie chęć przyznania się do tego, że niczego nie umiem, nic nie wiem, niczego nie potrafię.

      Najchętniej wycofałbym się wtedy na bezludną wyspę, zaszył w pustelni, udał w pieszą pielgrzmkę, gdzieś bardzo, bardzo daleko...

      A potem sobie myślę, że przecież i tak każdy to widzi, że nie jestem świetny, każdy wie, że nie wiem, każdy (o wiele lepiej niż ja) widzi wszystkie moje niedoskonałości. Nie ma przed kim uciekać, i nie ma dokąd uciekać, i nie ma po co.

      I pokrzepiony wyruszam na codzienną pielgrzmkę do zwykłych obowiązków.

      Taka karma :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „taka karma”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 23 stycznia 2012 23:00
  • sobota, 21 stycznia 2012
    • pokłon oszusta

      Myślę o Was.

      To znaczy głównie myślę oczywiście i nieustannie o sobie (widzicie: kokiet-egoista), ale o Was też sporo.

      Że jednak ktoś tu zagląda. To bardzo miłe, ale odpowiedzialność jaka?!!!

      Przypomniał mi się pewien mój ulubiony komentarz pozostawiony przez jakiegoś bystrego Czytelnika z sentencją wypowiadaną przez Mistrza Zen:

      - Jestem oszustem, który sprzedaje wodę nad brzegiem rzeki. 

      Ze mną jest podobnie z drobnymi zastrzeżeniami:

      Po pierwsze, nie jestem Mistrzem Zen.

      Po drugie, nie jestem wicemistrzem zen.

      Po trzecie - reszta się zgadza.

      Po czwarte, może jeszcze warto tylko wspomnieć, że naprawdę jestem durniem, który udaje oszusta, który sprzedaje wodę na brzegiem rzeki i jeszcze świetnie się bawi mówiąc o tym wprost, bo niby z jakiej racji miałby ukrywać coś lub kłamać?!

      Świadomość jest niezłym zyskiem.

      Więc jeśli tu wchodzicie, to bawcie się dobrze, ale na własną odpowiedzialność.

      I myślcie o sobie dobrze, bo jeśli zaglądacie tu po coś, to bardzo dobrze to o Was świadczy.

      Naprawdę.

      Wiem, co mówię, ponieważ sam nie potrafię być uczniem. Nie dajcie się nabrać:)

      Chylę głowę i pozdrawiam serdecznie:

      - Namaste.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „pokłon oszusta”
      Tagi:
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      sobota, 21 stycznia 2012 15:02
  • piątek, 20 stycznia 2012
    • szeptem

      Dziś prezentuję prawdy (z pozoru) banalne. Zapisuję je raczej dla siebie, więc jeśli, Drogi Czytelniku, odnajdziesz w nich mentorski ton, to wiedz, że to mój Wewnętrzny Mentor poucza mojego Wewnętrznego Mnie. (Zresztą średnioskutecznie, ale trzeba się starać.)

      1. jest dobrze.

      komentarz:

      Tak jak jest, tak jest.

      Jest tak, ponieważ nie jest inaczej. A nie może inaczej być, ponieważ jest, dokładnie tak jak jest.

      To nie oznacza, że nie możesz niczego zmienić. Wręcz przeciwnie. Kiedy rozumiesz, że wszystko z rzeczywistością jest w porządku, to łatwiej przecież dostosować się do tego, co nieuchronne i zmienić, to na co masz wpływ.

      2. mistycy lubią oddech.

      komentarz:

      Masz na niego pewien wpływ, ale tak naprawdę oddech dzieje się sam. Może nawet im mniej mu przeszkadzasz, tym lepiej? Może z innymi sprawami, też tak jest?

      "Trawa rośnie sama" - mówi powiedzenie zen.

      Może lepiej obserwować niż się szarpać?

      3. złość jest do dupy

      komentarz:

      Kilkanaście lat temu odkryłem to dzięki psychoterapii - jeśli ktoś mnie złości, to niemal zawsze oznacza to, że to ja mam problem.

      Podobne przyciąga podobne. Gdybym nie miał problemu, to dlaczego miałbym przecież odczuwać złość?!

      Jeśli jesteś zły, to nie możesz być spokojny, zadowolony, dobry. Logiczne, prawda?

      Ale uwaga! Nie zaprzeczaj złości! Nie wypieraj jej!

      Jesteś zły?

      To dobrze. Tak jak jest, jest dobrze. Poobserwuj. Bądź świadomy w jaki sposób, sam sobie robisz krzywdę.

      Bardzo Cię, Wrona, kocham.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „szeptem”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      piątek, 20 stycznia 2012 22:48
  • czwartek, 19 stycznia 2012
  • środa, 18 stycznia 2012

Kanał informacyjny


Bartosz Wrona

Opcje Bloxa