JEST DOBRZE

Wpisy

  • czwartek, 27 czerwca 2013
    • wrona to kanar jestdobrzyzmu!

      Zastanawiałem się niedawno nad tym, że istnieje we mnie naturalna, choć bezwiedna, tendencja do dostosowywania się w moich wypowiedziach do nastroju osób fizycznie mi najbliższych.

      Siedzę sobie zadowolony, ale obok siebie słyszę na ten przykład narzekanie na to, na tamto, na sramto, na owamto i nagle co?!

      Apostolstwo jestodbrzyzmu może?!

      A gdzie tam?!

      Sam narzekam. Nie za bardzo poważnie, nie za bardzo dramatycznie, ale jednak...

      Ach cóż to za nieprzyjemna i szkodliwa tendencja?!

      Wstyd! Wstyd dla całej partii!

      Co prawda, podobno gdy z klatki ucieknie kanarek lub papużka i usiądzie sobie np. wśród szarych wróbli, to zaraz zostanie, wbrew typowo polskiej, szeroko w świecie znanej gościnności i tolerancji, ukatrupiona na śmierć bez mrugnięcia okiem, ale czy ja jestem jakąś, kurka wodna mać, papużką albo innym ptactwem jakimś?!

      Odpowiadam własnymi słowami:

      - Nie, Wrona jestem, nie papużka. Bileciki do kontroli!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „wrona to kanar jestdobrzyzmu!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 czerwca 2013 23:23
  • środa, 26 czerwca 2013
    • wpis kojący serca

      Ziemia zmienia własną oś - to o wiele ciekawsza próba wyjaśnienia wszystkich zagadek naszej egzystencji i meandrów ludzkiego losu, niż np. straszenie mnie piekłem czy końcem świata.

      Ziemia zmienia swą oś i w związku z tym zmienia się wszystko (tak jakby niby wcześniej wszystko się nie zmieniało?!) i to w dodatku zmienia się szybko i dynamicznie.

      Kobiety przejmują dominację nad światem, padają dotychczasowe mocarstwa i powstają nowe, palenie papierosów już nie jest sexy i staje się passe, a Polacy ciężko pracują i piją coraz mniej wódki.

      Thegoldfish wpisała się w ten trend i zamiast spełnić trzy moje życzenia, sama poprosiła mnie o jedno. Bardzo dobrze.

      Jak powinien brzmieć wpis kojący serce?

      Może mieć np. formę sensownego pytania:

      - A co takiego się stało, że serce potrzebuje ukojenia?

      To bardzo prosta zasada:

      - Dokonujesz właściwych wyborów - otrzymujesz właściwe rezultaty.

      Wszystko inne prowadzi do chaosu, cierpienia, bólu. Głowy, brzucha, pupy lub serca.

      Gdy Twoje serce potrzebuje ukojenia, pochyl się z wdzięcznością nad Twoim własnym działaniem, które doprowadziło Cię, do tego stanu i następnym razem zrób coś inaczej. Życie jest pomyślane bardzo precyzyjnie.

      Możesz wszystko.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „wpis kojący serca”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      środa, 26 czerwca 2013 13:54
  • poniedziałek, 24 czerwca 2013
  • niedziela, 23 czerwca 2013
  • sobota, 22 czerwca 2013
    • Idioto, jesteś wielki!

      Z tego tu oto miejsca chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które uczestniczyły dzisiaj w pre-warsztatach.

      Główne podziękowania należą się oczywiście mojemu Wewnętrznemu Idiocie, do którego durnej czachy zakradł się podstępnie i chyba ironicznie, genialny pomysł przećwiczenia jestdobrzyzmu w ciągu półtorej godziny.

      Jak się zapewne domyślacie - nie udało się, natomiast przekonany jestem głęboko, że gdyby dominował Zdrowy Rozsądek, to nie spotkalibyśmy się w ogóle.

      A zawsze przecież lepsze jest coś niż nic.

      Właśnie w ten sposób działają ci, którzy odnoszą sukcesy - robią pierwszy krok i wyciągają wnioski.

      W dodatku doświadczają też pewnie tego, co i ja tzn. apetytu rosnącego w miarę jedzenia.

      Koniecznie musimy zrobić przynajmniej całoweekendowe spotkanie!

      Może 14-15 września Roku Pańskiego 2013?

      Jest Dobrze Warsztaty wersja 1.0

      Rezerwujcie sobie czas, zgłaszajcie się i zapraszajcie bliskich i znajomych.

      PS

      Spróbuję wymyślić taką formułę, by mogli w niej brać udział wszyscy (Ci którzy nie mogli być dzisiaj z powodów wiadomych, a nadal są zainteresowani będą wiedzieć o co chodzi, pozdrawiam Was szczególnie serdecznie :) ).

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „Idioto, jesteś wielki!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      sobota, 22 czerwca 2013 17:38
  • piątek, 21 czerwca 2013
    • nie proście, a nie dostaniecie

      Dlaczego w Polsce jest tak dziwnie?

      Otóż bez wątpienia przyczyną jest klątwa Murzyna (ze słynnego komiksu Andrzeja Mleczki) oraz kompletnie nieracjonalna, ale za to bezgraniczna, miłość Wszechmogącego.

      Problemem jest to, że Pan Bóg bardzo kocha Polaków i gdy narzekamy na to, że jest kijowo i zimno, to On, niczym troskliwy ojciec, natychmiast reaguje i zsyła fale upałów. Następnie, absolutnie wyrozumiały i spokojny, z iście boską cierpliwością wysłuchuje skarg na upały i zsyła deszcze, śniegi i mrozy. A gdy i z tego jesteśmy niezadowoleni to np. grad, albo mżawkę, zachmurzenie, powódź, czy wreszcie w akcie desperacji taką pogodę ni w to, ni w owo, pod psem, itp. Słowem - próbuje wszystkiego.

      Czas przesyłki trwa od kilku dni, tygodni lub miesięcy, w zależności od wielkości zamówienia.

      A recepta?

      Jest bardzo prosta:

      - Przestańcie narzekać, albo przestańcie się modlić. Może wówczas Pan Bóg zacznie się zajmować jakimś innym, na pewno też bardzo fajnym i mądrym narodem?

      Amen.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „nie proście, a nie dostaniecie”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      piątek, 21 czerwca 2013 10:41
  • czwartek, 20 czerwca 2013
    • schizofrenia też nie

      Oczywiście wpis poniższy jest prowokacją i nie stanowi umowy w rozumieniu prawa handlowego, że o lokowaniu produktu nie wspomnę:

      Schizofrenia też nie istnieje i depresja też nie.

      Wszystkie choroby są wymyślone i to nawet nie jest jakaś błyskotliwa metafora, tylko tzw. zwyczajna prawda.

      Nie ma czegoś takiego jak kiła, syfilis, stulejka, jestdobrzyzm. To wymyślone przez ludzi jest.

      Czy to jednak oznacza, że nie ma nadpobudliwych dzieci?

      Ależ oczywiście są. I dysortograficy, i dyslektycy,i Polacy, i katolicy, i jestdobrzyści.

      Cierpienie istnieje, ale nazwy to sprawa absolutnie umowna.

      I w takim rozumieniu przywiązywanie się do etykietek jest realnym nieszczęściem. 

      Przy czym oczywiście przywiązywanie się do lepszych etykietek jest relatywnie mniej bolesne, dlatego jeśli już musisz, to wybieraj opcje jak najmniej destrukcyjne: papież, multimiliarder, laureat nagrody Nobla, bardzo szczęśliwa matka, żona lub kochanka, kobieta wyzwolona, hojnie obdarzony przez naturę, szczęśliwy jestdobrzysta itp. 

      Do zobaczenia na szczycie.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „schizofrenia też nie”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      czwartek, 20 czerwca 2013 21:36
  • środa, 19 czerwca 2013
    • ADHD nie istnieje

      No i mamy newsa - okazuje się, że wybitny amerykański psychiatra, który najpierw zorientował się, że jest coś takiego jak ADHD, obecnie zorientował się, że istnienie czegoś takiego jak ADHD, wydaje się jednak nieco problematyczne.

      Właśnie na tym polega naukowy postęp.

      Zresztą nie tylko naukowy. Papież w dwa tysiące lat po Chrystusie też zorientował się, że bogactwo niekoniecznie musi iść w parze z rozwojem duchowym.

      Najwyraźniej nasza piękna planeta zmienia swą oś na jakąś inną i jesteśmy świadkami wielkich przemian, odkryć i przekształceń, których skutki odmienią oblicze Ziemi, że zacytuję klasyka - tej Ziemi.

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „ADHD nie istnieje”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      środa, 19 czerwca 2013 21:23
  • wtorek, 18 czerwca 2013
    • każdy z nas jest celebrytą

      Wyczytałem wczoraj u OSHO jak zwykle genialną rzecz.

      Otóż tak jak podejrzewałem już wcześniej mój narcyzm nie jest żadnym narcyzmem, lecz najprawdziwszą, najszczerszą, przenajczystszą miłością.

      OSHO genialnie zauważa, że kto kocha siebie i wpatruje się do swego wnętrza ten dostrzega bez trudu własną, absolutną marność, a raczej totalną znikomość i beznadziejność ego.

      Narcyzm natomiast nie polega na wpatrywaniu się w siebie lecz w swój wizerunek. To skrajnie powierzchowne jest i przez do destrukcyjne i chore.

      Jak ponoć twierdził Budda:

      - Kochaj siebie i obserwuj.

      Właśnie to robię od niemal pół wieku i bardzo mnie to bawi. Znikomość mojej postury, niedostatki siły, urody, inteligencji... Wszystko to znam i nie martwi mnie to specjalnie.

      W końcu, to co zewnętrzne jest najmniej istotną częścią mnie, a to co wewnętrzne jest potężne, niezniszczalne, spokojne, radosne, pełne błogości, ekstazy i poczucia humoru oczywiście.

       

      Mam nadzieję, że to dla Was wszystkich jasne, ale napiszę, żeby po prostu było napisane:

      - Nie wierzcie mi!

      Nie wierzcie w ani jedno moje słowo, w ani jedno stwierdzenie, w żadną moją prawdę.

      Trochę się zainspirujcie, trochę zaufajcie i sprawdźcie. Bezwzględnie mnie sprawdźcie.

      - Zakochajcie się w sobie, zaglądnijcie do środka i obserwujcie, obserwujcie...

      Jutro środa, jeden z siedmiu najważniejszych dni tygodnia.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      wtorek, 18 czerwca 2013 23:00

Kanał informacyjny


Bartosz Wrona

Opcje Bloxa