JEST DOBRZE

Wpisy

  • sobota, 06 lipca 2013
    • piramida lęku

      Nie wiem czy też tak macie, ale ja gdy doznaję najbardziej nawet nieprzyjemnego wglądu, odczuwam jednocześnie fantastyczne uczucie ulgi.

      Bo dla mnie to nieprzyjemne i bolesne, gdy okazuje się jak bardzo jestem nieświadomy, ale i bardzo ważne, że po uświadomieniu odzyskuję grunt pod stopami i jednocześnie wolność.

      Prawda leczy.

      Tyle wstęp, a teraz o lęku.

      Zawsze, gdy czujesz lęk jest to najprawdopodobniej zakamuflowana złość.

      Zawsze, gdy czujesz złość, jest to najprawdopodobniej zakamuflowane poczucie winy.

      Zawsze, gdy masz poczucie winy, jest to najprawdopodobniej zakamuflowane poczucie krzywdy.

      I wreszcie zawsze, gdy czujesz się skrzywdzony, jest to najprawdopodobniej nic więcej jak tylko neurotyczne lub narcystyczne zniekształcenie rzeczywistości - nikt Cię nie krzywdzi, tylko Ty sam. Ego, ego i jeszcze raz ego. Tak to wygląda.

      W moim przypadku odkryłem, że zakłamanie sięga absolutnego zenitu i na szczycie piramidy nie odczuwam lęku, tylko zadowolenie i zachwyt światem i samym sobą.

      Ale nie jestem szczęśliwy naprawdę.

      Naprawdę jestem przerażony, że nie jestem szczęśliwy, więc tak naprawdę, to jestem zły, że nie jest tak jak ja chcę by było.

      Czyli mam poczucie winy, że oczekuję od innych czegoś czego oni wcale nie chcą mi dawać, co z kolei oznacza, że wcale nie czuję się winny, tylko skrzywdzony, że nie zgadzają się na to, czego od nich oczekuję.

      A pod poczuciem krzywdy wiemy już, że nie ma nic, poza moim narcyzmem i oczekiwaniem pokłonów, zachwytów i zaspakajaniem wszystkich moich potrzeb.

      Przykład:

      Czy jestem zadowolony z mojego życia seksualnego?

      Jestem.

      I to jest pierwsze kłamstwo.

      Nie jestem, ale boję się do tego przyznać.

      Dlaczego? Bo jestem zły, że żona nie kocha mnie tak bardzo, by wręcz zachęcać mnie do sypiania z kim tylko będę miał ochotę (i kto w dodatku będzie jeszcze miał też ochotę i na mnie).

      Pod tą złością jest oczywiście poczucie winy, że w ogóle coś takiego jak seks z innymi kobietami krąży nieustannie pod moją czaszką, a pod tym poczuciem winy jest oczywiście poczucie krzywdy - dlaczego, do jasnej cholery, tak idiotycznie to sobie urządziliśmy, że to co najbardziej naturalne pod słońcem uważamy za coś niewłaściwego, niemoralnego i wstydliwego!

      Jak to co naturalne,przyjemne, powszechne i oczywiste może być złe?! Dlaczego pozwalamy, by taki absurd rządził naszym życiem?!

      A pod tym świętym oburzeniem jest oczywiście neurotyczne pragnienie, żeby ktoś coś zmienił za mnie.

      Żeby księża, nauczyciele, rodzice i równie zakłamani i pełni hipokryzji jak i wszyscy pozostali, politycy, ogłosili nagle zmianę polityki firmy i zaczęli propagować uczciwość, radość, witalność oraz przecudowną seksualność zamiast wciskania kitu.

      Niedawno wyczytałem świetne zdanie z Platona, że dobrzy ludzie nie potrzebują praw, ponieważ i bez nich postępują uczciwie, a niedobrzy zawsze znajdą sposób, by obejść każde prawo i postępować niegodziwie.

      To logiczne, prawda?

      Ale też z tego właśnie powodu potrzeba olbrzymiej odwagi, żeby zobaczyć w jakim tkwimy bagnie. Miłego, naprawdę miłego, weekendu i całej reszty Waszego życia. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (12) Pokaż komentarze do wpisu „piramida lęku”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      sobota, 06 lipca 2013 11:14
  • czwartek, 04 lipca 2013
    • wdzięczność

      Kiedyś Leszek Możdżer w przerwie pomiędzy jednym utworem a drugim, powiedział bardzo pięknie w Rybnej w Tarnowskich Górach, że jest wdzięczny naszej kulturze za to, że stworzyła taki sposób komunikowania się ludzi jak koncert.

      Ja też jestem wdzięczny.

      Za bloga i internet, i za to, że tu zaglądacie.

      I Lwu Tołstojowi też jestem wdzięczny za to, że napisał "Jeśli chcesz być szczęśliwy, to bądź.". I Buddzie Gautamie za "Największym problemem jest to, że ludziom się wydaje, że mają czas."

      I O., która wpadłszy na mnie dzisiaj niespodziewanie na korytarzu, powiedziała nieco przestraszona:

      - O Jezu! - i za to, że jak potem wyjaśniliśmy sobie, nie chodziło jej bynajmniej o fizyczne podobieństwo.

      I w ogóle wdzięczny jestem za wszystko.

      A jutro jak nie zapomnę, to napiszę Wam o lęku. Z wdzięczności oczywiście, że towarzyszycie mi w tej pisaninie i nadajecie jej sens. Własny sens.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (6) Pokaż komentarze do wpisu „wdzięczność”
      Tagi:
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      czwartek, 04 lipca 2013 22:49
  • środa, 03 lipca 2013
  • wtorek, 02 lipca 2013
  • poniedziałek, 01 lipca 2013
    • Wpis bez tytułu

      Mam jakas slabość do tzw. zlotych myśli lub innych de- lub motywatorów.

      Dyscyplinują mnie, bo umysł uwielbia się rozpraszać.

      Mam nawet pomysł na Kalendarz Jestdobrzysty, który byłby jeszcze bardziej skondensowany niż blog.

      Np.:  Po prostu kontynuuj. Po prostu kontynuuj Podróż.

      Kompletnie nie jest istotne, kiedy przerwałeś i gdzie, istotna jest świadomość, że jeszcze nie dotarłeś i że nigdy nie jest za późno, by ruszyć.

      Tylko musiałaby być też wersja dla kontrsugestywnych:

      Rób co chcesz, pamiętaj, że niczego nie musisz.

      :-D

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 01 lipca 2013 16:44
  • czwartek, 27 czerwca 2013
    • wrona to kanar jestdobrzyzmu!

      Zastanawiałem się niedawno nad tym, że istnieje we mnie naturalna, choć bezwiedna, tendencja do dostosowywania się w moich wypowiedziach do nastroju osób fizycznie mi najbliższych.

      Siedzę sobie zadowolony, ale obok siebie słyszę na ten przykład narzekanie na to, na tamto, na sramto, na owamto i nagle co?!

      Apostolstwo jestodbrzyzmu może?!

      A gdzie tam?!

      Sam narzekam. Nie za bardzo poważnie, nie za bardzo dramatycznie, ale jednak...

      Ach cóż to za nieprzyjemna i szkodliwa tendencja?!

      Wstyd! Wstyd dla całej partii!

      Co prawda, podobno gdy z klatki ucieknie kanarek lub papużka i usiądzie sobie np. wśród szarych wróbli, to zaraz zostanie, wbrew typowo polskiej, szeroko w świecie znanej gościnności i tolerancji, ukatrupiona na śmierć bez mrugnięcia okiem, ale czy ja jestem jakąś, kurka wodna mać, papużką albo innym ptactwem jakimś?!

      Odpowiadam własnymi słowami:

      - Nie, Wrona jestem, nie papużka. Bileciki do kontroli!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „wrona to kanar jestdobrzyzmu!”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 czerwca 2013 23:23
  • środa, 26 czerwca 2013
    • wpis kojący serca

      Ziemia zmienia własną oś - to o wiele ciekawsza próba wyjaśnienia wszystkich zagadek naszej egzystencji i meandrów ludzkiego losu, niż np. straszenie mnie piekłem czy końcem świata.

      Ziemia zmienia swą oś i w związku z tym zmienia się wszystko (tak jakby niby wcześniej wszystko się nie zmieniało?!) i to w dodatku zmienia się szybko i dynamicznie.

      Kobiety przejmują dominację nad światem, padają dotychczasowe mocarstwa i powstają nowe, palenie papierosów już nie jest sexy i staje się passe, a Polacy ciężko pracują i piją coraz mniej wódki.

      Thegoldfish wpisała się w ten trend i zamiast spełnić trzy moje życzenia, sama poprosiła mnie o jedno. Bardzo dobrze.

      Jak powinien brzmieć wpis kojący serce?

      Może mieć np. formę sensownego pytania:

      - A co takiego się stało, że serce potrzebuje ukojenia?

      To bardzo prosta zasada:

      - Dokonujesz właściwych wyborów - otrzymujesz właściwe rezultaty.

      Wszystko inne prowadzi do chaosu, cierpienia, bólu. Głowy, brzucha, pupy lub serca.

      Gdy Twoje serce potrzebuje ukojenia, pochyl się z wdzięcznością nad Twoim własnym działaniem, które doprowadziło Cię, do tego stanu i następnym razem zrób coś inaczej. Życie jest pomyślane bardzo precyzyjnie.

      Możesz wszystko.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „wpis kojący serca”
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      bartoszemwrona
      Czas publikacji:
      środa, 26 czerwca 2013 13:54
  • poniedziałek, 24 czerwca 2013
  • niedziela, 23 czerwca 2013

Kanał informacyjny


Bartosz Wrona

Opcje Bloxa